Rosnące napięcia militarne na Bliskim Wschodzie mają bezpośredni wpływ zarówno na globalne, jak i krajowe rynki paliw. Atak Izraela na Iran wywołał gwałtowny wzrost cen ropy naftowej, co może szybko przełożyć się na wzrost kosztów dla kierowców i firm transportowych. Analitycy ostrzegają, że ceny oleju napędowego będą rosnąć. Dla przewoźników oznacza to wzrost kosztów operacyjnych i konieczność rewizji taryf.
Zdaniem ekspertów BM Reflex, „sytuacja na krajowym rynku paliwowym może wkrótce ulec znaczącej zmianie”.
Iran jest dużym producentem i eksporterem ropy naftowej, a także kontroluje Cieśninę Ormuz – ważny szlak transportowy ropy i paliw, przez który przechodzi około 20 procent światowych dostaw tych produktów. Potencjalna blokada może poważnie zakłócić globalne łańcuchy dostaw i jeszcze bardziej podnieść ceny ropy.
JPMorgan ostrzega, że w najgorszym scenariuszu ceny mogą wzrosnąć do 120–130 dolarów za baryłkę.
Źródło: trans.info