Linerlytica twierdzi, że przeciążenie portów światowych osiągnęło najwyższy poziom od 18 miesięcy: 60% zakotwiczonych statków znajduje się w Azji. Od połowy czerwca zacumowane zostały statki o łącznej ładowności ponad 2,4 mln TEU.
Aby uniknąć wejścia do Morza Czerwonego w związku z atakami Huti na statki, przewoźnicy wybierają dłuższe trasy wokół Afryki, zmuszając statki do jednoczesnego rozładunku dużych ilości ładunku w dużych centrach przeładunkowych.
Na przykład według Drewry średni wolumen przesyłek towarowych w Singapurze wzrósł o 22% w okresie od stycznia do maja. Średni czas oczekiwania na zacumowanie kontenerowca wynosiło od dwóch do trzech dni – podał pod koniec maja Urząd Morski i Portowy w Singapurze (MPA), natomiast serwisy śledzenia kontenerów Linerlytica i PortCast podały, że opóźnienia mogą sięgać nawet tygodnia (wcześniej cumowanie trwało krócej niż jeden dzień).
Według Linerlytica wzrosło obciążenie w malezyjskich portach Klang i Tanjung Pelepas. Wydłużył się także czas oczekiwania w chińskich portach, przy czym największe opóźnienia występują w Szanghaju i Qingdao.
Władze portów morskich w Singapurze ponownie otworzyły stare nabrzeża i stocznie, aby rozwiązać problem długich oczekiwań.
Źródło: reuters.com