Jemeńskie ugrupowanie Huti opublikowało oświadczenie o włączeniu do listy swoich celów kontenerowców przewożących ładunki dla 15 firm, w tym Boeinga. Wśród linii żeglugowych, które rzekomo obsługują Boeinga, są CMA CGM i Maersk, choć przedstawiciele tych operatorów nie potwierdzili informacji.
Przedstawiciel Huti stwierdził, że flotom tych operatorów będzie zabronione przepływanie przez Morze Czerwone, Cieśninę Bab al-Mandab, Zatokę Adeńską, Morze Arabskie i Ocean Indyjski. Ich statki będą atakowane wszędzie tam, gdzie jemeńskie siły zbrojne będą w stanie je dosięgnąć.
Obecnie statki Maerska i tak omijają Morze Czerwone, więc nowe oświadczenie Huti praktycznie nie wpłynie na ich plany. Francuska firma CMA CGM po eskalacji konfliktu arabsko-izraelskiego nadal korzystała z tras na Morzu Czerwonym, ponieważ nie zajmowała się dostawami towarów do Izraela i nie była celem Huti. Teraz sytuacja się zmieniła.
Oznacza to, że kryzys na Morzu Czerwonym się przedłuża, a oczekiwania dotyczące wznowienia żeglugi przez Kanał Sueski po bombardowaniach Huti przez siły USA na razie się nie spełniają.
Źródło: theloadstar.com