7 lipca na granicach Polski z Niemcami i Litwą ponownie pojawią się funkcjonariusze kontrolujący ruch. Na mocy rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych, opublikowanego na stronach Rządowego Centrum Legislacji, kontrole graniczne mają obowiązywać przez co najmniej 30 dni.
Związek Pracodawców “Transport i Logistyka Polska” (TLP) obawia się poważnych utrudnień dla branży transportowej. Każda kontrola graniczna wiąże się z utrudnieniem ruchu, a w przypadku dużego jego natężenia, także z zatorami mogącym trwać od kilkunastu minut nawet do kilku godzin.
Opóźnienia oznaczają nie tylko stracony czas, ale też konkretne straty finansowe. Czas oczekiwania na przejazd przez granicę powoduje realne skrócenie czasu pracy kierowcy i prowadzonego przez niego pojazdu. A to generuje zwiększenie kosztów związanych z wykonywaną operacją transportową. Biorąc pod uwagę bardzo niską rentowność firm transportowych, w skrajnych przypadkach oznaczać to będzie konieczność dopłaty przez przewoźnika do wykonywanej usługi transportowej.
Źródło: trans.info